Kiedy ból wygrywa

Dziś trochę smutno. Nie może być wiecznie optymistycznie. Wchodzi teraz Temida i wprowadza równowagę. A ja otwieram tylko program do tworzenia treści, żeby przelać tu całą swoją frustrację.

Mamy zdobywać świat

Jak zdobyć świat, jak przenosić góry, kiedy wciąż coś nam dolega? Jak wydobyć z siebie energię życiową, skoro ból hamuje wszystko? Hamuje charakter, nasila lęki, uderza w coraz to inne organy. Ludzie mają różne ograniczenia, być może sami je sobie narzucają. Czasem się jednak zastanawiam, czy jedynym naszym ograniczeniem nie jest brak zdrowia? Zarówno tego fizycznego jak i psychicznego.

Zaczęłam się coraz bardziej interesować psychosomatyką. Wiele chorób powstaje głównie przez stres. Mój plan to zredukowanie go do minimum. Całość działań opiszę niedługo.

Sami sobie podpowiadamy podświadomie złe słowa, złe myśli, złe wizje. Czy właśnie nie to powoduje paraliż całego ciała? Dlaczego ono nie może funkcjonować w zdrowiu i szczęściu? Tyle się tego życzy każdemu, a jakoś widać wieczny deficyt.

Życzę sobie i wszystkim redukcji stresu oraz recepty na zdrowie.

prawdziwa ja, wersja szczęśliwa

unosi mnie żywioł